Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Unboxingi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Unboxingi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 sierpnia 2016

♥44 - Unboxing #02: Paczka z aromatella.pl

Hej kochani!
Temat dzisiejszego posta wprost idealnie nawiązuje do dzisiejszej pogody. Ja w takie ponure i deszczowe dni najchętniej siedziałabym pod ciepłym kocykiem wraz z otulającą swoim pięknym zapachem świeczką.
Ostatnio zorientowałam się że w moim zwykle wypełnionym kartonie ze świecami i innymi pachnącymi cudeńkami, zawiało pustką. Postanowiłam więc uzupełnić swoją kolekcję zanim zbliży się jesień, a takich ponurych dni nadchodzić będzie znacznie więcej.
Tym razem postawiłam jednak na dotąd nieznany dla mnie sklep internetowy, który w swoim asortymencie posiada produkty z którymi również nigdy wcześniej nie miałam styczności.
Po tym jak naczytałam ii naoglądałam się o rzeczach z Bomb Cosmetics, stwierdziłam że po prostu muszę coś od nich mieć. W końcu korzystając z rabatu -20% na cały asortyment, postanowiłam złożyć zamówienie na aromatella.pl, czyli oficjalnym sklepie internetowym marki.
Po wejściu na tę właśnie stronę stwierdziłąm, że jescze nigdy nie widziałam  tak ślicznych i uroczych rzeczy do kąpieli (te babeczki wyglądają jak prawdziwe!).
Po chwili przypomniałam sobie; dobra, nie weszłam tu żeby zachwycać się kulami do kąpieli, tylko aby zamówić świeczki...
Na szczęście obeszło się się bez szaleństw i zakupiłam to co miałam zakupić.
Wybrałam trzy zapachy świec. Podczas ich wyboru brałąm pod uwagę głównie mocniejsze aroomaty, idealne na jesień czy zimę. Postawiłam na Warm Espresso, Sugar & Spice i Gorgeous.
Skusiłam się również na wosk sojowy o zapachu miętowych czekoladek, do których ostatnio mam słabość ;)

Przejdźmy więc do unboxingu:
Tak prezentuje się paczka w całości. Ogólnie chyba nic nadzwyczajnego :P


Po otwarciu pudełka pierwszą rzeczą na którą zwróciłam uwagę były  styropianowe "pianki". Od razu zyskałam pewność że moim zamówionym rzeczom nic nie stało się w podróży ;)
Następnie dostrzegłam tą uroczą wizytówkę sklepu, którą niestety niechcący skrzywdziłam nożyczkami podczas otwierania paczki. Pod nią znajdowała się ulotka z produktami Bomb Cosmetics.


Pod stertą pianek znalazłam te oto produkty:
Byłam pozytywnie zaskoczona gratisami w postaci dwóch cukierków-krówek oraz dodatkowego wosku sojowego o bananowym zapachu :)


Niemalże odrazu zabrałam się do wąchania wszystkich zapachów ;)
Zaczęłam od Warm Espresso, czyli po prostu zapachu kawy. Nareszcie mam to, czego od dawna szukałąm! Ta świeca pachnie jak podawane w kawiarni cappuccino, takie z dużą warstwą spienionego mleka i polane czekoladową polewą. Mocny, ale zarazem słodki aromat z nutą czekolady, wprost idealny dla kawoszy. Intensywność oceniam na dość wysoką, zapach cały czas roznosił się po moim pokoju, jednak myślę że w większych pomieszczeniach mógłby być słabiej wyczuwalny.
Następny to Gorgeous. Słodki, delikatny zapach. Doskonale sprawdzi się w sypialni i innych niezbyt dużych pomieszczeniach. Wyczuwam tu aromaty wanilii, kakao oraz jakichś owoców. W przypadku tej świecy intensywność jest już o wiele słabsza niż w Warm Espresso, aby cokolwiek czuć musiałam trzymać świecę bardzo blisko siebie.
Ostatnim zapachem jest Sugar & Spice, czyli przyprawy korzenne z dodatkiem cukru. Na sucho kompletnie nie przypadł mi do gustu, na tyle, że postanowiłam włożyć go do szafy i nigdy nie zapalać. Ostatecznie postanowiłam go przetestować, a nóż będzie mi się podobał. I faktycznie, podczas palenia to zupełnie inny zapach. Mogę porównać go do pierniczków, takich z dodatkiem dużej ilości cynamonu i odrobiny cukru. Intensywność jak najbardziej na plus. Oj coś czuję że będzie on moim faworytem ;)
Świece dostępne są w najróżniejszych zapachach i szatach graficznych, w cenie 39,99 zł, co nie jest wcale najgorszą ceną. Ich czas palenia wynosi 45-50 godzin.
Wygląd świec w środku jest naprawdę śliczny. Te serduszka są takie urocze ♥


O woskach dowiecie się więcej w osobnej notce ;)
Podsumowując, myślę że są to bardzo dobre świece o świetnych zapachach oraz wyglądzie. Takie puszki są bardzo wygodnym i praktycznym rozwiązaniem, a do tego wspaniale się prezentują.

czwartek, 28 lipca 2016

♥40 - Unboxing #1: Lego Star Wars: Przebudzenie Mocy + recenzja

Hej kochani!
Pewnie większość z Was słyszała już o nowej części filmu z serii Star Wars, powstałej w grudniu zeszłego roku. Osobiście miałam okazję być na jej premierze w kinie. Mimo że nigdy nie byłam fanatyczką Gwiezdnych Wojen to najnowszy film całkiem mi się podobał, szczególnie efekty specjalne ;)
Ze względu na kontynuacje światowej serii, firma Traveller's Tales postanowiła stworzyć nową grę komputerową, wykorzystując tytuł przewodni filmu.
Od 28 czerwca (czyli dokładnie od miesiąca) w większości sklepów można nabyć grę Lego Star Wars: Przebudzenie Mocy.
Ponieważ ja wraz z moim bratem od lat jesteśmy wielkimi miłośnikami wszelkich gier Lego, wiedzieliśmy że musi ona dołączyć do naszej kolekcji.  Jesteśmy w posiadaniu prawie wszystkich do tej pory wydanych "klockowych" gier. Długo czekałam na nową produkcję, ale opłacało się - i to jak!
W końcu wczoraj wybraliśmy się na spontaniczny wyjazd do pobliskiej galerii. Do domu wróciliśmy z piękną, nowiutką edycja specjalną właśnie tej gry.
Co prawda z 10 minut zajęło nam zastanowianie się czy wziąć wersję normalną czy edycję specjalną, ale ostatecznie mój brat zdecydował się dopłacić te 20 zł i złote pudełeczko trafiło w nasze ręce.

Zacznijmy od tego, jak prezentuje się gra z zewnętrznej strony.
Edycja specjalna, w przeciwieństwie do zwykłej, jest zapakowana dodatkowo w złoty kartonik.


W środku znajdziemy opakowanie z płytą oraz saszetkę z bonusem w postaci klocków Lego, z których można samodzielnie ułożyć pojazd kosmiczny, w tym przypadku wahadłowiec Kylo Ren'a.


 Myślę, że taka figurka to niezły gadżet ;) Najlepiej prezentuje się na biurku, koło monitora wyświetlającego obraz gry. 





Kolejne bonusy które zawiera edycja specjalna możemy znaleźć już podczas rozgrywki.

Teraz najważniejsza część posta, czyli rozgrywka ;)
Byłam bardzo, bardzo ciekawa jak wyglądać będzie kontynuacja gier Star Wars z Lego, ponieważ premiera ostatniej z tej serii odbyła się w 2011 r. czyli 5 lat temu.
Najpozytywniej zaskoczył mnie fakt, że w grze możemy usłyszeć po raz pierwszy polski dubbing. W poprzednich częsciach postacie posługiwały się jedynie językiem angielskim, a my musieliśmy zadowolić się polskimi napisami. Uważam że jest to zmiana jak najbardziej na plus, ponieważ w dużym stopniu ułatwia rozgrywkę.
Od jakiegoś czasu z produkcji firmy TT możemy korzystać tylko bezpośrednio przez serwis Steam, co ma oczywiście swoje wady i zalety.
Po ponad dwóch godzinach instalacji, gra w końcu była gotowa do uruchomienia.
Pierwsze co szczególnie wpadło mi w oko to zupełnie nowy, ulepszony interfejs. W niczym nie przypomina on swoich poprzedników, co możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej

Lego Star Wars: Przebudzenie Mocy


Lego Star Wars: Complete Saga z 2007 r.


Kolejną rzeczą jest grafika. Jest to oczywiste że wraz z rozwojem technologi grafika również staje się coraz lepsza, ale musiałam o tym wspomnieć. Tutaj jest ona naprawdę oszałamiająca.

Lego Star Wars: Complete Saga z 2007 r.


Lego Star Wars III z 2011 r. 

Lego Star Wars: Przebudzenie Mocy z 2016 r.


Widok z perspektywy gracza:

Lego Star Wars III z 2011 r.

Lego Star Wars: Przebudzenie Mocy z 2016 r. 

Fabuła gry jest naprawdę bardzo ciekawa, pełna różnorodnych misji i celów. Każdy, nawet najmniejszy szczegół jest idealnie dopracowany, przez co rozgrywka przebiega bardzo przyjemnie.
To samo dotyczy również postaci, które teraz wykonują jeszcze więcej interakcji.
Długość misji jest świetnie dopasowana i nie ciągnie się w nieskończoność, jak to czasem bywało.
Jeżeli chodzi o trudność - oceniłabym ją jako średnią. Czasami zanim coś wykonamy trzeba się dużo namyślić. Nie zapominajmy jednak o naszych niezwykle pomocnych postaciach które ciągle udzielają nam cennych wskazówek, mówiąc dodatkowo w języku polskim.
Grę mozna zakupić w większości sklepów z elektroniką. Moja pochodzi ze sklepu Media Markt, w którym cena za wersję postawową wynosi 79,99 zł, a edycję specjalną 99,99 zł
Podsumowując, jestem naprawdę bardzo zaskoczona tą kontynuacją. Uważam że jest to świetna gra na rozluźnienie, oraz zabicie czasu (uwierzcie, grając w nią czas pędzi niesamowicie szybko). Najlepiej oczywiście gra się w nią w dwie osoby, w końcu w tym celu została ona stworzona ;)
Zdecydowanie polecam!

Post Ads (Documentation Required)

Author Info (Documentation Required)