Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetycznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetycznie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2016

♥21 - Szybkie zakupy - kosmetyki do cery skłonnej do niedoskonałości.

Hej kochani!
Wybrałam się dzisiaj na szybkie zakupy do galerii. Jestem zadowolona, bo udało mi się kupić te rzeczy, które chciałam.
Pierwszą rzeczą, którą kupiłam w Rossmann'ie to korektor w płynie z Miss Sporty. Szukałam czegoś lekkiego, a jednocześnie o dobrym kryciu, dlatego wybrałam właśnie ten kosmetyk. Jest on dostępny w dwóch kolorach - light i medium. Wybrałam light, bo medium był dla mnie nieco za ciemny.
Korektor ma również bardzo fajny i wygodny aplikator, który wygląda niemal identycznie jak aplikator od błyszczyka.
Wybaczcie za jakość zdjęć, miałam dziś wielkie kłopoty ze światłem ;/

Miss Sporty Liquid Concealer
Cena - 11,59 zł


Drugim kosmetykiem, jaki kupiłam jest krem do skóry tłustej z niedoskonałościami, marki Avene. Tak, wiem że dopiero co opisywałam krem przeciw niedoskonałością z Tołpy, ale powiem szczerze, że średnio się on u mnie sprawdził. Postanowiłam więc, że pójdę do apteki i kupię jakiś pożądny krem. Pani w aptece poleciła mi właśnie ten. Co prawda, jest napisane że to emulsja, ale w konsystencji niczym nie różni się od kremu.


Avene Cleanance Expert
Cena - 54,99 zł


Zostałam mile zaskoczona i w gratisie dostałam żel do twarzy, również z Avene



Mieliiście któryś z tych kosmetyków? Jak się u Was sprawdzał?

piątek, 6 maja 2016

♥17 - Co kupiłam na promocji w Rossmann'ie?

Hej kochani!

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, co udało mi się kupić na promocji -49 w Rossmann'ie.
Promocja trwa trzy tygodnie. Pierwszego tygodnia obejmowała ona podkłady, pudry, róże i korektory, drugiego tusze do rzęs, cienie do powiek i eyelinery, a trzeciego (aktualnie) produkty do ust i lakiery do paznokci.
Udało mi się wpaść do Rosmann'a w każdym tygodniu, więc uzupełniłam nieco moje kosmetyczne zapasy ;)
Oprócz kosmetyków, które obejmowała promocja, przy okazji zakupiłam dwa produkty do pielęgnacji, o których w dzisiejszym poście również będzie mowa.

Zacznę więc od pielęgnacji.


Odżywka Jantar


Produkt ten ostatnio stał się moim wielkim ulubieńcem. Jest to odżywka do włosów i skóry głowy, przyśpieszająca porost włosów. Jest to już moje chyba trzecie, albo czwarte opakowanie. Jestem nim zachwycona, włosy rosną jak na drożdżach!


Tołpa - regenerujący krem korygujący


Szukałam jakiegoś kremu do skóry tłustej, skłonnej do niedoskonałości. Ten jakoś wpadł mi w oko, więc go kupiłam. Do wyboru mamy dwie wersje - na dzień i na noc. Wzięłam wersję na noc, ponieważ zazwyczaj używam wtedy kremów tego typu. Na razie użyłam go tylko dwa razy, więc ciężko mi stwierdzić, czy jest dobry czy nie, ale ma fajną konsystencję i nawet nieźle pachnie.


Przejdźmy do kolorówki:


Rimmel, BB Cream Matte - Light


Bardzo lubię kremy BB, a ten jest chyba moim ulubionym. Jest lekki i matowy i dość dobrze kryje, za co go uwielbiam. Dostępne są trzy odcienie: Light, Medium i Medium/Dark. Miałam kiedyś Medium, ale bym dla mnie za ciemny, więc tym razem kupiłam Light i jest ok. Krem jest bardzo wydajny, starcza mi na ok. 3-4 miesiące (używam go w dość małej ilości). Zdecydowanie polecam


Rimmel, Stay Matte - 003 Peach Glow


Bardzo fajny puder. Ładnie i długotrwale matowi skórę i idealnie współgra z moim kremem BB.


Miss Sporty, Lash millionaire - 001 Extra Black


Bardzo chciałam jakiś dobry tusz, który nie jest ciężki, nie skleja rzęs i wygląda naturalnie. Dokładnie taki jest ten. Jest bardzo delikatny, ale go widać. Wielkim plusem (przynajmniej dla mnie) jest to, że nie ma silikonowej szczoteczki, która w dodatku jest bardzo fajna. Jak na razie świetnie się u mnie sprawdza.


Maybelline, Color Sensational - 165 Pink Hurricane



Wybierając szminkę w sklepie, wahałam się między tą, a Lovely - Creamy Color, ale ostatecznie wzięłam tą. Jest to typowy róż (ale nie fuksja). W rzeczywistości wydaje mi się jednak nieco bardziej przygaszony. Ma perłowe wykończenie, przez co nie wszystkim się spodoba, ale jak dla mnie jest spoko. Zawsze unikałam szminek tego typu, najczęściej stawiałam na maty, które wprost uwielbiam i nic tego nie zmieni, ale jestem mile zaskoczona.

Maybelline Baby Lips Dr. Rescue - Coral Crave


 Czyli niezbędnik mojej kosmetyczki ;) Bardzo lubię tę serię Dr. Rescue, bo pomadki mają w sobie mentol, pzez który czuć lekkie mrowienie na ustach. W ogóle mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie :)

Carmex - Tropical

I tutaj się troszkę zawiodłam. Niby jest to taki znany balsam do ust, wszyscy go bardzo chwalą, ale u mnie kompletnie się nie sprawdza. Zapach/smak jest cudny, wprost idealny na wakacje. Niestety sam produkt nie nawilża, a wręcz jeszcze bardziej przesusza mi usta, a chyba nie o to chodzi.

Astor, Quick & Shine - Life In Pink


Dopiero teraz doszłam do wniosku, że kolor na zdjęciu jest zupełnie inny niż w rzeczywistości. Jest to bardzo ładny, jasny, nieco zgaszony róż. Jeszcze go nie używałam, ale kolor jest przecudny.

A Wam co udało się upolować na promocji w Rossmann'ie?

Do Następnego Wpisu ♥
~Flomathea

środa, 9 marca 2016

♥02 - Recencja balsamu do ust Perfecta Softlips.

Hej kochani!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić recenzję mojego nowego balsamu do ust, a mianowicie - Perfecta Softlips.














Produkt ten dostałam w prezencie na Dzień Kobiet (spóźnione, ale wszystkim kobietkom życzę wszystkiego najlepszego!!!). Nie miałam więc wpływu na to, jaki smak/zapach mi się trafi, aczkolwiek jestem dość zadowolona, bo jest to truskawkowy.

Oprócz zapachu truskawki, dostępne są również: Granat i jagoda, mango i brzoskwinia, wanilia oraz mięta.

                                                   
       Wygląd
Tak wygląda balsamik w całości. Jego opakowanie jest w całości przejrzyste, tylko dół jest w kolorze jasno różowym. Według mnie jest bardzo ładne ;)


 Jeżeli chodzi rozmiar opakowania, to jest ono malutkie i poręczne, co jest według mnie dużym plusem. Bez problemu możemy schować je do małej torebki, a nawet do kieszeni.

Wydajność i ocena
Produkt ten ma nawilżać, wygładzać, nabłyszczać i chronić nasze usta. 
Po nałożeniu faktycznie spełnia on zadania, które obiecuje nam producent, jednak nie jest to zbyt długotrwały efekt, i usta po jakimś czasie wracają do poprzedniego stanu. Dzięki mentolowi, który również znajduje się w składzie, możemy poczuć lekkie mrowienie i zapach mięty, co ja osobiście bardzo lubię. Jeżeli chodzi o zapach, jest on bardzo specyficzny. Raczej nie czuć w nim sztuczności, ale nie opisałabym go jako typowy zapach słodkiej truskawki. Według mnie jest to taki smak miętówki truskawkowej, w której bardzo dobrze czuć miętę, chociaż nadal to nie to, bo trudno jest mi go określić
Ogólnie myślę, że jest to taki typowy produkt do torebki, którym w czasie potrzeby można nawilżyć swoje usta. 
Moja ocena to 7,5/10

Do Następnego Wpisu ♥
~Flomathea

                   

Post Ads (Documentation Required)

Author Info (Documentation Required)