środa, 15 marca 2017

♥81 - Recenzja: "Ucieczka w Dzicz" - Erin Hunter

Hej kochani!
Już od dość długiego czasu na moim blogu nie pojawiła się żadna recenzja... Dlatego właśnie, dziś postanowiłam to zmienić :)
Pisząc recenzje staram się wybierać w jakiś sposób wyjątkowe książki, które szczególnie mnie zaintrygowały. Tak właśnie było w przypadku "Ucieczki w Dzicz".
Cóż, zapraszam więc na jej bardziej szczegółową recenzję ;*


Tytuł: "Ucieczka w dzicz" - Wojownicy cz. I
Autor: Erin Hunter
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 424
Wydawnictwo: Nowa Baśń

Zacznijmy od tego, że książka trafiła do mnie zupełnym przypadkiem. Przy okazji kupna zaplanowanych wcześniej książek, natknęłam się na ten właśnie tytuł. Ten kotek niesamowicie przyciągnął mój wzrok. Jak to na kociarę przystało, po prostu musiałam dodać go do koszyka, zupełnie nieświadoma czegokolwiek na temat tej książki.
Dopiero kiedy do mnie przyszła, dowiedziałam się, że głównym bohaterem książki jest... kot. A dokładniej stado kotów.
Hmmm... w sumie, czemu nie? Byłam bardzo ciekawa tej odskoczni od tradycyjnych bohaterów w postaci zwykłych ludzi.

Od wieków cztery klany wojowniczych kotów dzieliły las według praw ustanowionych przez przodków. Jednak jeden z nich odrzucił odwieczny porządek, stwarzając zagrożenie dla pozostałych.
Bezwzględne koty z Klanu Cienia otaczają siedlisko walecznych, choć mniej licznych kotów z Klanu Pioruna. Błękitna Gwiazda, ich przywódczyni, i jej dumni wojownicy – Lwie Serce i Tygrysi Pazur – nie poddadzą się bez walki, zdecydowani bronić za wszelką cenę swoich pobratymców i młodych.
Gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, w lesie pojawia się zwyczajny, domowy kot, o którym mówiło proroctwo i który odmieni losy tych ziem.   

 Głównym bohaterem, a zarazem narratorem opowiadania jest Rdzawy/Ognista Łapa/Ogniste Serce. (Kociak trzykrotnie zmienił imię w jednej książce. Nieźle, nie? ;D)
Na początku był on beztrosko żyjącym, uroczym pupilem swoich właścicieli. Żył wraz z nimi w domu, będąc pod dostatkiem świeżego, smacznego pożywienia. Pewnego dnia poczuł jednak przesyt tym banalnym życiem, więc wyruszył w teren. Ujrzał tam swoich rówieśników, niby takich samych, ale jednak zupełnie się od niego różniących. Były to wielkie, potężne dzikie koty, w oczach których można było dostrzec determinację. Ich życie również w niczym nie przypomniało życia Rdzawego. Walczyły one o każdy kawałek pożywienia, o czym świadczyły ich wychudzone ciała. 
Rdzawy ma do wyboru dwa zupełnie inne życia. Czy jego ciekawość świata przeważy nad beztroskim żywotem?

Jeżeli chodzi o głównego bohatera, to trochę trudno jest mi go opisać, gdyż jeszcze nigdy nie opisywałam osobowości kota...
Cóż, podczas czytania lektury wywnioskowałam, że jest to całkiem sympatyczny kotek, który jest gotów poswiecic wszystko dla swoich przyjaciół. Drzemie w nim prawdziwy instynkt wojownika, o czym świadczy jego honor, przebiegłość i wytrzymałość. Ogólnie bardzo pozytywnie go odebrałam.
Sama fabuła jest bardzo ciekawa, mimo dość trudnego początku. Musimy wówczas włożyć wysiłek, aby odróżnić nazwy poszczególnych bohaterów (a jest ich dość sporo). Jednak wraz z rozwijaniem się fabuły, problem zaczyna znikać.
Według mnie, jest to bardzo ciekawy, godny uwagi tytuł. Jestem już w posiadaniu dwóch kolejnych części i nie mogę doczekać się poznania dalszych losów naszego kociego wojownika.

Moja ocena: 8+/10

16 komentarzy:

  1. Hmm po dłuższym zastanowieniu myślę, ze to chyba nie książka dla mnie. :P
    Wcześniej koty były mi raczej obojętne - pogłaskać, przytulic i tyle. Ostatnio pod wpływem mojego kociaka całkowicie zmieniłam zdanie - to przekochane zwierzaki! <3
    Jednak wydaje mi się, że ta książka nie jest dla mnie i może jestem już ciut za stara na takie historie. ;)
    Pozdrawiam! :>
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie tak samo! ♥
      Według mnie jest to tytuł zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników. dlatego warto ją przeczytać. Być może by Cię oczarowała ;)

      Usuń
  2. Powiem, Ci, że uwiodłaś mnie tą książką :* Super recenzja

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/etui-na-telefon-jakie-wybrac.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała recenzja. Książka na 100% londuje na mojej liście.
    Wydaje się na bardzo fajną.
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadła Ci do gustu :*

      Usuń
  4. Opis bardzo mnie intryguje i jestem pewna, że kiedyś tą książkę przeczytam, szczególnie dlatego, że opowiada o kocie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kotów nie za bardzo lubię (nie krzyczczczcz xDD), ale pomysł, by uczynić bohaterami koty jest super!!! To jest takie inne i po prostu musi mi się podobać xD Ha, opisywanie osobowości kota xD Ten pomysł jest jednocześnie świetny i komiczny xD Kiedyś chciałabym przeczytać tę książkę ^_^ Choć ciężki początek to jest to, co lubię, ale znosiło się już gorsze rzeczy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie Cię rozumiem ;) Kiedyś również nie lubiłam kotów. Wszystko zmieniło się, kiedy w moim domu pojawił się kociak - moje najukochańsze stworzonko ♥. Tak oto stałam się najprawdziwszą kociarą, która już nawet książki o nich czyta ;D

      Usuń
  6. Nie słyszałam o niej, ale jestem jej bardzo ciekawa! Może kiedyś po nią sięgnę :)

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej akurat książki nie czytałam, ale mam za sobą lekturę innej książki widzianej z perspektywy kota. "Alfie, kot wielorodzinny" to też fajna i sympatyczna opowieść, choć bardziej w stylu obyczajówek. Jeśli jesteś kociarą, polecam ;)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Biblioteczka Dagmary

    OdpowiedzUsuń
  8. No cóż przyznać muszę, że książki o kocie to ja jeszcze nie czytałam, ale zawsze musi być ten pierwszy raz, prawda? Na pozycję tę już dawno zwróciłam uwagę ze względu właśnie na tę piękną okładkę (kociary łączmy się! ♥), ale nigdy nie zagłębiałam się w opis. Teraz żałuję :D

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba zabiore się za przeczytanie ;)
    Ładnie napisany post ;*

    Zapraszam do mnie ^.^
    VANILOVE ♥ <------ klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spotkałam się jeszcze nigdy z książką w której głównym bohaterem jest kot :D Bardzo ciekawie to brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam wiele książek o kotach, ale tej akurat nie
    jako wielka kociara chwytam się wszystkiego co związane jest z kotem :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie ♡
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny Blog *.*
    Miło się na niego wchodzi <33!
    Co powiesz na wspl obs ? :)

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio z kociary, zamieniłam się bardziej w psiarę :D Miałam kiedyś w planach przeczytać tę książkę, ale teraz już sama nie wiem, bo chyba trochę jestem na nią za stara. Może kiedyś sięgnę, ale nie jest to mój priorytet :)
    Pozdrawiam,
    Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - niezwykle motywują mnie one do dalszego pisania ♥
Nie zapomnijcie o zostawieniu linku do Waszych blogów, z chęcią na wszystkie zaglądam ;)

Post Ads (Documentation Required)

Author Info (Documentation Required)